kwiecień
26

Bernard MacLaverty o MFO


Bernard MacLaverty

Jestem pisarzem. Przez cztery dni w 2011 roku wraz z moją żoną Madeline uczestniczyliśmy w Międzynarodowym Festiwalu Opowiadania we Wrocławiu. Główną sceną było niedawno wybudowane, stylowe kino, a prezentacje okazały się doskonale zorganizowane. Pisarze pochodzili z różnych stron świata i czytali prozę najwyższej klasy. Po prezentacjach wielu uczestników, zarówno autorów, jak i odwiedzających, przechodziło do kawiarni „Literatka” na wrocławskim Rynku, gdzie rozmowy i dyskusje toczyły się do późnej nocy.
Organizator festiwalu potraktował nas po królewsku. Hotel, w którym mieszkaliśmy, był doskonały, tak jak restauracje, do których nas zapraszano. Przez cały czas pobytu towarzyszył nam tłumacz mówiący świetnie po angielsku, Krzysztof Janicki – grzeczny i przyjacielski stał się nieocenionym przewodnikiem po pięknych galeriach, muzeach i kościołach Wrocławia.

I am a writer. For four days in 2011 I, along with my wife Madeline, attended a Short Story festival in Wroclaw, Poland The main venue was a recently built stylish cinema and the reading events were extremely well organized. The writers were from various parts of the world and gave readings of a very high standard. Afterwards many people, both writers and audience members, adjourned to a pub/restaurant/literary cafe on the main square where conversation and discussion continued well into the night.
My wife and I were generously treated by the inviting organization. The hotel was excellent, as were the restaurants we were taken to. A translator with flawless English, Krzysztof Janicki, was appointed to us for the whole time we were there. He was affable and friendly and became our indispensible guide to Wroclaw’s wonderful art galleries and museums and churches.