Maj
05

Annelies Verbeke o MFO


Annelies Verbeke

Uczestniczyłam we wrocławskim MFO w 2011 roku. Podobało mi się to miejsce: byłam w Polsce po raz pierwszy. Jestem wielbicielką opowiadań i kiedy mogę być częścią dobrze zorganizowanego festiwalu opowiadania, takiego jak ten, bardzo mnie to uszczęśliwia. Festiwale opowiadania, takie jak wrocławski, mają powód, by istnieć, bo opowiadanie to w Europie wciąż gatunek drugoplanowy i traktowany po macoszemu, gatunek, który trudno się sprzedaje. Zbyt często opowiadanie postrzegane jest jako „ćwiczenie”, prowadzące do prawdziwego dzieła – powieści, bez względu na to, jak wielu wielkich autorów w przeszłości pisało opowiadania w trakcie swojej kariery. Kiedy prezentuje się interesujących autorów opowiadań na scenie, wzmacnia się ich chęć, by utrzymać żywot tego pięknego gatunku. Dla publiczności, jak i dla gości, festiwalowe dni to również możliwość poznania utworów wielu innych pisarzy.

I was a participant of the Short Story Festival in Wroclaw in 2011. I like the location: first time in Poland for me. I am a big fan of short stories and when I can be part of a well organized short story festival like this one, it makes me very happy. Short story festivals like the one in Wroclaw have all reason to exist, since the short story is still a mistreated and disregarded genre in Europe, a genre that is hard to sell. Too many times the short story is seen as 'an exercise’ leading up to the real work, the novel, no matter how many great writers of the past have been writing short stories throughout their oeuvre. By putting lots of interesting short story writers on stage, those writers are strengthened in their will to keep this beautiful genre alive. For the public, and for he writers, the days of the festival also mean getting to know the work of many new writers.