Alice Munro po raz czwarty

Zerkając w czasie świąt na telewizję (mogę ją oglądać tylko będąc w gościach), po raz kolejny odnotowałam zamiłowanie filmowców do Alice Munro. Tym razem swój wyraz sympatii do kanadyjskiej pisarki dała w filmie „Holiday” Nancy Mayer, każąc swojej bohaterce, Amandzie, czytać książkę Munro w samolocie. Swoją drogą, Amanda nabrała na dwa świąteczne tygodnie całą górę lektur i raczej nie zdołała tej góry zmóc, ale okazując taką wolę czytania, okazała się godna przyszłego partnera – redaktora w, o ile się nie mylę, Random House. Taki drobiazg świadczący o przytomności autorów filmu.

Po powrocie do domu odebrałam przesyłkę z czwartą już książką Munro opublikowaną w Polsce, czyli z „Kocha, lubi, szanuje”, opublikowaną przez oficynę Dwie Siostry, która jako pierwsza wprowadziła pisarkę do Polski. I po raz kolejny się zachwyciłam wielkim talentem najlepszej autorski short-story’s na świecie. Kto nie mógł zmóc „Widoku z Castle Rock”, przeznaczonego raczej dla oswojonych już z jej twórczością wielbicieli, ten może odczarować sceptycyzm dzięki tej właśnie książce, jak „Zbyt wiele szczęścia” zawierającej po prostu połączone tematycznie opowiadania. Idealna rzecz na trwające jeszcze wciąż wakacje między Bożym Narodzeniem a końcem roku.

Comments

Leave a Reply