Oct
01

Bardzo gorzko o dystansie. Dyskusja

Ulegamy modom, podążamy za trendami – nie tylko w kontekście konfekcji damskiej i męskiej, butów czy dizajnu. Ulegamy modom architektonicznym, modom żywnościowym, modzie na starchitektów i na muffiny, na no logo i no gluten, na dietę białkową. Meble kupujemy w Ikei, nasze osiedla, na których parkują czarne Hondy są pełne labradorów. Oczywiście wszyscy brzydzimy się modą, bo ponad wszystko chcemy być jak Nicolas Cage w filmie „Dzikość serca” – indywidualni, bo jak Jack Kerouac w książce „W drodze” – pragniemy być wolni i niepodlegli. Moda się źle kojarzy – z konformizmem, konsumpcją, komercją. A przecież mody bywają także intelektualne i w obszarze współczesnej humanistyki znajdziemy kilka trendów: kolekcja idei sezon jesień/zima 2013. W kontekście literatury jest to nadal ironia i to już na poziomie zdania – widzimy ją w charakterystycznych inwersjach, hiperbolach, coverach zdań, które znamy z reklam. Ale dystans dosięga także bohaterów i całych narracji, tak, że trudno nam uwierzyć w ich małe dramaty, w ich teatrzyk cieni. Czujemy, że pisarz puszcza do nas oko i nie jesteśmy pewni, czy to nadal gra, czy może raczej forma asekuracji? „Co, nie podoba wam się? Myśleliście, że ja tak na serio? Daliście się nabrać, ha ha!”. I gdzieś nam się tam gubi nasze przeżywanie, zostajemy na powierzchni tych zdań, gotowi na każdy zwrot akcji, wybuch śmiechu, zmianę konwencji. Jasne, dystans to także narzędzie obrony przed grafomanią (podstawowe), w porządku. Ale staje się mechanizmem powtarzalnym, natrętnym, którego mamy już dość. To moda? Krajobraz po postmodernizmie, czy naturalna obrona przed światem? Na te pytania będziemy się starali odpowiedzieć w rozmowie z Małgorzatą Rejmer, Urszulą Glensk i Piotrem Czerskim w piątek 4 października 2013 o godzinie 15.00 w Księgarni Hiszpańskiej we Wrocławiu.

Agnieszka Wolny-Hamkało