Oct
23

Adam Kaczanowski o MFO


Adam Kaczanowski, Ola Kaczanowska
Fot. archiwum prywatne

Dlaczego Międzynarodowy Festiwal Opowiadania jest najlepszy na świecie?
Z perspektywy czytelnika, w świecie, w którym na większe festiwale zapraszane są wyłącznie większe, większości znane nazwiska, to impreza, podczas której można poznać kogoś nowego. Usłyszeć kogoś, o kim się jeszcze nie słyszało. Wzbogacić swój czytelniczy repertuar o nowe smaki i dania.
Z perspektywy autora, w świecie, w którym pisarz dawno już przestał być gwiazdą, a zaczął być raczej uciążliwym dla otoczenia pariasem, chociaż przez chwilę może poczuć się jak ktoś ważny, po którego na dworzec przyjeżdża oczytany, dyskutujący o literaturze kierowca. Polecam tego kierowcę!
Z mojej prywatnej perspektywy Festiwal Opowiadania pozwala mi z powrotem uwierzyć w sens pisania, tak odradzanych przez wydawców krótkich form. Siedzę sobie w wannie, czytam genialne opowiadania Waltera Abisha (których zazdroszczę mu jak diabli) i planuję napisać zbiór krótkich próz – dzięki Miłce.

Adam Kaczanowski, uczestnik trzeciej i dwunastej edycji MFO