Jun
23

Agnieszka Wolny-Hamkało o POSTFESTIWALU

Przyjaciele i nieprzyjaciele! W tym roku postanowiliśmy zrobić letnią edycję Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania. W ramach protestu przeciwko wygaszaniu wydarzeń kulturalnych w związku z bardzo niskim dofinansowaniem. Nie wiemy, czy edycja jesienna (byłby to 13 MFO) w ogóle się odbędzie. Letnie wydanie nazwaliśmy POSTFESTIWALEM, ponieważ następuje po prawdziwym, pełnowartościowym festiwalu, w ramach którego co roku organizowaliśmy konkursy, wystawy, warsztaty dla tłumaczy i pisarzy, pokazy adaptacji filmowych i aktorskich czytań, performance i „dzień dla dzieci”. Wydawaliśmy także dwie antologie – pokonkursową i antologię opowiadań, a także pismo „Opowiadanie”. POSTFESTIWAL robimy własnymi środkami, nasi przyjaciele przyniosą winogrona i papierowe obrusy. Artyści zrobią kukły polityków, odbędzie się koncert saksofonowy, performance, czytania w ogrodzie. Dwa wernisaże. Nasi festiwalowi przyjaciele pomogli nam jak mogli. Pisarze przysłali filmiki, na których solidaryzują się z organizatorami. Dziękujemy! Oczywiście nie będzie zagranicznych gości, ale będą wrocławscy tłumacze i czytanie w oryginalnych językach odbędzie się dzięki nim.
Udział w POSTFESTIWALU zapowiedzieli między innymi Tomasz Broda i Karolina Jaklewicz, Marcin Kurek i Justyna Ziarkowska, Anna Wanik, Katarzyna Roj, Leszek i Dorota Koczanowicz, Martyna Majewska, Łukasz Rusznica, Marta Masada, Hanna Janczak, Tadeusz Szmigiel, Krzysztof Mieszkowski, Piotr Bartos, Agnieszka Zwiefka, Seweryn Chwałek.
Kupiłam nożyczki, dziurkacz i przygotowałam festiwalowego Zina, jednodniówkę „Tego Typu Typ”.
Letnia edycja organizowana jest dzięki pomocy naszych przyjaciół w prywatnym ogrodzie. Dlatego czytania są niedostępne dla publiczności. Jednak będziemy je dla Państwa w części transmitować online na stronie fb.com/opowiadanie 24 czerwca wieczorem.
Będą nam towarzyszyły kamery i aparaty fotograficzne, a pełną dokumentację udostępnimy zaraz po festiwalu.
Dziękujemy za pomoc wszystkim serdecznym ludziom.
Festiwal się odbędzie, bo opowiadanie jest opowiadaniem jest opowiadaniem. A bez artystów rozpadłby się świat, no nie?