Sep
24

Agnieszka Wolny-Hamkało / Ja i mój wróg

Wróg pomaga nam wprowadzić do świata zmianę. Na pewnych etapach życia bardzo się przydaje: szerzej otwieramy oczy. Przy wrogu inaczej siedzimy, inaczej mówimy. W towarzystwie wroga sytuacja robi się kryzysowa, a w sytuacji kryzysowej łatwiej o dużo pięknych zdań. Kombinacje słów stają się zwichrowane i smutne. Jesteśmy w pewien sposób podłączeni do systemu nerwowego wroga. To stąd ekscytujące przeczucie, że może nam się przydarzyć dosłownie wszystko. Stąd gorączkowa witalność. Gdyby zabrakło wroga – w naszym układzie panowałby bezruch.
Wróg to kluczowa figura w historii literatury. Czym byłaby Biblia bez diabła? Wyobraźcie sobie państwo mity bez wroga, „Odyseję”, „Iliadę”? To wróg zrodził marzenie o świecie bez wroga. To wróg szuka w nas wszystkiego, co pragnie spełnienia – po to, żeby naszym pragnieniom zaprzeczyć. W świecie, w którym nasz ból objaśniają kolorowe pisma – wrogość to ostatni autentyczny fanatyzm. A teraz będziemy go demontować, albo chociaż nazywać, albo całkiem znosić. Ale bądźmy mili dla wroga, bo czasem lokujemy go w nas. Wewnątrz. Jest jak ktoś bliski: nużący, denerwujący krewny, którego będziemy spotykać na stypach, weselach – już zawsze.
Zaprosiłam do współpracy znakomitych pisarzy, krytyków, poetki, poetów – żebyśmy razem popatrzyli z bliska na wroga: zobacz, lubi czarną kawę i oglądać filmy z Garym Oldmanem – zupełnie jak ty. Efektem tej współpracy będzie pismo „Opowiadanie”. Weźcie je, proszę.

Agnieszka Wolny-Hamkało
Redaktorka pisma „Opowiadanie”
Dyrektorka artystyczna Międzynarodowego Festiwalu Opowiadania

Tekst ukaże się w szóstym numerze czasopisma „Opowiadanie” – premiera 6 października 2017 o godz. 16:00 w Galerii BWA Dizajn (ul. Świdnicka 2-4, Wrocław).