Oct
22

Kim Ae-ran o festiwalu


Kim Ae-ran
Fot. Błażej Wiśniowski

To niesamowite, że istnieją widzowie, którzy przez dwie godziny słuchają w skupieniu tekstów napisanych przez innych ludzi.
Tym bardziej, że ostatnimi czasy jest tak wiele łatwych i przyjemnych środków przekazu.
Uważne słuchanie wymaga natomiast aktywnego udziału ze strony słuchacza.
Entuzjazm, w ciemności, w bezruchu
Gdy tylko stanęłam na scenie, wiedziałam, że spotykam się z dobrymi czytelnikami.
Ja również próbowałam stać się widzem, który wsłuchuje się w opowieści pozostałych pisarzy.
Niektóre słowa trafiały do mnie raczej jako niezrozumiałe dźwięki, ale wysokość, długość i tekstura każdego dźwięku pozwoliły mi je sobie w pewien sposób wyobrazić.
Było to dla mnie oryginalne i ciekawe doświadczenie.
I jako takie zawsze przyjmowane przez pisarza z radością.

Kim Ae-ran

Współpraca: